Polskie Porty Lotnicze S.A. zaprezentowały nową strategię rozwoju Lotniska Warszawa-Radom, opartą na modelu hybrydowym, łączącym działalność pasażerską z dodatkowymi funkcjami poprawiającymi rentowność portu. Celem strategii jest stabilizacja operacyjna i finansowa lotniska poprzez dywersyfikację źródeł przychodów oraz lepsze wykorzystanie istniejącej infrastruktury w odpowiedzi na rzeczywisty popyt rynkowy.
W 2025 roku Lotnisko Warszawa-Radom
obsłużyło 95 646 pasażerów i zrealizowało 2 216 cywilnych operacji lotniczych. Dotychczasowy model rozwoju, oparty na scenariuszu pasażerskim – z myślą o tanich liniach lotniczych lub czarterach – nie zapewnia stabilności finansowej tej inwestycji. Nowa strategia zakłada odejście od jednowymiarowego podejścia na rzecz elastycznego, realistycznego modelu rozwoju.
– Nowa strategia dla Lotniska Warszawa-Radom opiera się na modelu hybrydowym, który łączy funkcje pasażerskie z działalnością pozapasażerską – taką jak cargo, obsługa techniczna samolotów czy szkolenia lotnicze. Dzięki temu Radom przestaje być postrzegany wyłącznie przez pryzmat liczby pasażerów, a staje się miejscem realnie odpowiadającym na potrzeby rynku, zarówno w zakresie infrastruktury, jak i rozwoju kadr dla całego sektora lotniczego – powiedział Marcin Danił, członek zarządu Polskich Portów Lotniczych S.A. ds. finansowo-handlowych.
Dwa filary nowej strategii Nowa strategia Lotniska Warszawa-Radom opiera się na dwóch komplementarnych filarach.
Filar pasażerski obejmuje:
* Wsparcie tradycyjnych przewoźników w rozwoju ich siatki Mazowszu poprzez oferowanie przepustowości,
* rozwój czarterów jako konkurencyjnej i dopasowanej do regionu oferty turystycznej,
* stopniowe budowanie obecności tanich linii lotniczych (LCC), bez kanibalizacji przychodów,
* rozwój segmentu General Aviation, wykorzystujący ograniczoną dostępność slotów na Lotnisku Chopina.
Filar pozapasażerski koncentruje się na:
* przyciąganiu działalności MRO, czyli obsługi technicznej i serwisowej statków powietrznych,
* rozwoju cargo jako regionalnego węzła, obsługującego ekspresowe przesyłki kurierskie, e-commerce oraz ładunki przemysłowe wrażliwe czasowo,
* budowie zaplecza szkoleniowego dla personelu lotniczego, wspierającego rozwój kompetencji dla branży lotniczej w całej Polsce.
Nowa filozofia komunikacji i pozycjonowania Elementem strategii jest również zmiana podejścia do komunikacji i wizerunku lotniska. PPL odchodzą od marketingu masowego na rzecz precyzyjnego digital marketingu, skoncentrowanego na strefie oddziaływania Radomia i regionu. Nowe pozycjonowanie opiera się na tonie realistycznym, lokalnym i rzeczowym – lotnisko ma być postrzegane jako praktyczne narzędzie dla mieszkańców i biznesu, a nie symboliczna inwestycja infrastrukturalna.
Nowa strategia ma zapewnić Lotnisku Warszawa-Radom trwałą rolę w krajowym systemie transportowym, przy jednoczesnym racjonalnym zarządzaniu kosztami, ryzykiem oraz potencjałem rozwojowym regionu.
Fatalne prognozy i póki co stratyNajnowsza prognoza zaprezentowana w styczniu 2025 r. różni się w tym zakresie od pierwotnego opracowania diametralnie. Obecnie CPK i IATA prognozują na rok 2040 ponad 40 mln pasażerów na CPK oraz 7,5 mln pasażerów w Modlinie i
jedynie 600 tys. w Radomiu – to pomimo perspektywy lat nadal liczba poniżej progu rentowności.
Minie jeszcze sporo czasu, zanim radomski port lotniczy wygeneruje duże wolumeny pasażerskie, a także zyski. Zeszłoroczna działalność o bardzo ograniczonej skali wygenerowała
około 42 miliony złotych straty – tak wynika z odpowiedzi Macieja Laska na poselską interpelację.
– Trzeba powiedzieć wprost: przy obecnej infrastrukturze
osiągnięcie progu rentowności jest w najbliższym czasie nierealne – zaznacza Marcin Danił, członek zarządu Polskich Portów Lotniczych, które wydatkują trochę ponad
4,6 mln złotych na promocję siatki połączeń radomskiego portu lotniczego.